Asseco Resovia oficjalnie pożegnała Lukáša Vašinę
Fot. Fb. Asseco Resovia Rzeszów
Asseco Resovia oficjalnie pożegnała Lukáša Vašinę, którzy w Rzeszowie występował przez dwa sezony. Przyjmujący do Rzeszowa trafił z GKS-u Katowice. Vašina był trzecim siatkarzem z Czech w historii Asseco Resovii, po Karelu Kvaśniczce i Lukasie Tichacku.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
Mierzący 198 cm Lukáš Vašina w PlusLidze zadebiutował w sezonie 2022/2023 reprezentując barwy PGE Skry Bełchatów. Wcześniej przez cztery lata grał w VK CEZ Karlovarsko. Z zespołem tym zdobył dwa tytuły mistrza Czech oraz triumfował w Superpucharze Czech. Vašina ma na koncie kilka sukcesów reprezentacyjnymi, m.in. złoty medal mistrzostw Europy kadetów z 2017 roku, srebrny mistrzostw Europy juniorów z 2018 roku.
Czech przez większą cześć minionego sezonu borykał się z problemami zdrowotnymi, a i trener Massimo Botti nie darzył go zbyt dużym zaufaniem, rzadko dając szanse gry. Dopiero w ostatnich dwóch meczach o brąz Lukáš Vašina zaprezentował się w dłuższym wymiarze na boisku. – Jest mi bardzo przykro, bo szczerze mówiąc, ja w tym sezonie dużo nie zagrałem, również dużo nie potrenowałem przez kontuzje, które przez cały ten sezon miałem – mówił w rozmowie z portalem plusliga.pl, Lukas Vasina. – To raczej kontuzje mnie zatrzymywały niż to, żebym nie był w stanie grać. To bardzo przykre. Oczywiście ja bym chciał, żeby ten sezon jeszcze trwał ze dwa miesiące, żebym po prostu mógł z tymi chłopakami spędzić na boisku więcej czasu niż tylko poza bandami czy w kwadracie.
Vašina przyznał, że po rewelacyjnych mistrzostwach świata w wykonaniu reprezentacji Czech i po tym, jak przebojem przebił się do podstawowego składu Asseco Resovii w minionym sezonie, w najczarniejszych scenariuszachnie myślał, że ten sezon ligowy będzie tak wyglądał. – Wyobrażałem sobie tą swoją drogę po mistrzostwach świata w tym sezonie całkowicie inaczej niż to jak ona wyglądała, ale niestety, to jest właśnie sport. Jako siatkarze nigdy nie wiemy kiedy nas złapie kontuzja i kiedy potem będziemy mogli grać. Niestety, to jest ta druga strona sportu, której nikt nie lubi i nikt nie chce przeżywać. Nikt nie chce być tym zawodnikiem, który nie gra i który będzie miał kontuzje. To mi się przytrafiło, ale życie toczy się dalej. Mam nadzieję, że jeszcze dużo sezonów przede mną, żebym jeszcze mógł dobrze pograć, bo naprawdę trzymając teraz córeczkę na rękach czuję bardzo dużą radość i chciałbym, żeby ona widziała tatę więcej na boisku niż poza bandami czy na kanapie, z lodem na nogach – stwierdził Czech przyznając, że sezon 2025/2026 jest rozczarowaniem dla Asseco Resovii. – Jest to bardzo duże rozczarowanie, ale też musimy patrzeć na to, jakie zespoły skończyły przed nami, bo przed nami była przecież Warszawa, Lublin i Zawiercie, a to są zespoły, które też mają świetnych zawodników. Popatrzmy również na to, kto skończył rozgrywki na pierwszej rundzie play-off. Był tam chociażby Bełchatów, który grał naprawdę bardzo dobrze w tym sezonie, czy ZAKSA, która w ćwierćfinale z Zawierciem bardzo dobrze walczyła i wyglądało nawet, że może wyeliminować Zawiercie. PlusLiga jest niesamowita, bo jest niesamowicie trudna. Tutaj w każdym meczu musieliśmy grać na maksa, bo nie było słabych drużyn. Nie udało się nam osiągnąć czegoś więcej też dlatego, że niestety w tym sezonie mieliśmy takie mecz góra dół. Jeden mecz zagraliśmy świetnie i każdy bardzo chciał patrzeć na naszą grę, a potem przyszedł następny tydzień i zagraliśmy po prostu złą siatkówkę. Myślę, że też to była kwestia tego, że czasami było ciężko znaleźć nam jakiś rytm. W meczach, w których naprawdę było ciężko, walczyliśmy, ale zawsze byliśmy tak, jeśli mogę to tak określić, pod dywanem i bardzo ciężko było nam się spod tego dywanu wydostać – mówił Vasina, który po dwóch latach w Rzeszowie zmienia klub. – Niestety nie zostaję i bardzo mi przykro, bo żegnać się z tą halą, z tymi kibicami, z tym klubem, to jest naprawdę wielka szkoda, ale cóż, takie jest życie siatkarskie. Trzeba iść do przodu jak chce się rozwijać, ale tutaj w tym klubie przez te dwa lata uważam, że się niesamowicie rozwinąłem. W poprzednim sezonie byli tutaj niesamowici zawodnicy, w tym roku też. Ja jestem naprawdę szczęśliwy, że mogłem być w takim klubie. Jeszcze trzy lata temu nie powiedziałbym, że w takim dużym klubie będę grał, bo tylko o tym słyszałem, jak ten klub jest bardzo dobrze zorganizowany. Bardzo się ucieszyłem, jak dostałem ofertę z Rzeszowa, że tutaj mogłem przyjść i nosić herb Asseco Resovii i koszulki z pasem. Chciałbym podziękować wszystkim kibicom za ten sezon, że chodzili na Podpromie i dzielnie wspierali nas przez cały sezon. Niestety, nie udało nam się zdobyć medalu, ale naprawdę ci kibice, którzy są w Rzeszowie, gdyby dało się rozdawać jakieś medale za kibicowanie, to myślę, że tutaj byłoby złoto dla wszystkich kibiców – zakończył Lukáš Vašina. Czeski przyjmujący w sezonie 2026/2027 występować będzie w tureckim zespole Spor Toto Spor Kulübü Ankara, w którym to w tym sezonie grał były siatkarz Asseco Resovii, Serb Marko Ivović.
PRZECZYTAJ TEŻ: Uliana Kotar nową środkową DevelopResu
The post Asseco Resovia oficjalnie pożegnała Lukáša Vašinę appeared first on Super Nowości – wiadomości z Rzeszowa i Podkarpacia.