Bartosz Zimnicki, piłkarz Resovii: Nie powinniśmy znaleźć się w tych barażach
Bartosz Zimnicki nie ukrywa, że rywalizacja z KSZO miała dla niego wyjątkowy wymiar. Wychowanek ostrowieckiego klubu dołożył jednak swoją cegiełkę do utrzymania Resovii w 2. lidze. (Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)
Rozmowa z Bartoszem Zimnickim, skrzydłowym Resovii. Pomocnik „Pasiaków” przyczynił się do utrzymania biało-czerwonych na szczeblu centralnym, strzelając gola klubowi, w którym się wychował i w którym występował jeszcze w poprzednim sezonie. Jak sam przyznaje, nie było mu łatwo grać przeciwko swojej macierzystej drużynie z Ostrowca Świętokrzyskiego.
PIŁKA NOŻNA. FINAŁ BARAŻY O BETCLIC 2. LIGĘ
– W pełni zasłużenie wygraliście baraże o utrzymanie w 2. lidze. Po minimalnym zwycięstwie w Ostrowcu, w rewanżu całkowicie zdominowaliście wydarzenia na murawie, udowadniając, że nie powinniście walczyć o pozostanie w gronie drugoligowców.
– To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, dlatego KSZO tak wyglądało na naszym tle. W Ostrowcu brakowało nam tego, co pokazaliśmy w rewanżu – więcej spokoju przy piłce, przede wszystkim większej liczby stworzonych sytuacji i skuteczności, która tym razem nas nie zawodziła. Czy KSZO było słabe? Myślę, że gdyby trafiło na innego przeciwnika, spokojnie by sobie poradziło. My również nie powinniśmy tak naprawdę znaleźć się w tych barażach, ale życie bywa brutalne. Na pewno w jakimś stopniu to w nas uderzyło, ale taka jest piłka.
– Ciężko gra się przeciwko klubowi, w którym się wychowało?
– Powiem szczerze, że były to pierwsze dwa mecze tego typu w mojej karierze. Przed spotkaniem w Ostrowcu odczuwałem większy stres, przed rewanżem trochę mniejszy, ale mimo wszystko było czuć, że gram przeciwko byłej drużynie. Jest sentyment i to na pewno nie pomaga. Myślę jednak, że stanąłem na wysokości zadania i poradziłem sobie.
– Ale może gra się trochę łatwiej, skoro zna się zachowania przeciwnika na boisku?
– Pewnie tak, ale trzeba pamiętać, że w tym zespole doszło do dużej rotacji, więc nie do końca. Obecny trener był w poprzednim sezonie asystentem i pewne rzeczy można było przewidzieć, ale myślę, że niewiele zostało z zachowań, które mieliśmy w KSZO rok temu.
– Podsumowując, w tym drugim meczu wygrała jakość?
– Myślę, że było widać różnicę między 2. a 3. ligą, przede wszystkim w utrzymaniu się przy piłce i kulturze gry. Zresztą wynik sam o tym świadczy.
– Strzelił pan drugą bramkę w nowych barwach. Czego życzyć panu przed następnym sezonem?
– Więcej goli i ogólnie lepszych liczb. Mogłyby być większe, gdyby chłopaki częściej wykorzystywali moje podania (śmiech), ale nie ma co się złościć. Od czegoś trzeba zacząć, więc mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.
The post Bartosz Zimnicki, piłkarz Resovii: Nie powinniśmy znaleźć się w tych barażach appeared first on Super Nowości – wiadomości z Rzeszowa i Podkarpacia.