Dzwon Zwycięstwa w Szpitalu Wojewódzkim im. św. Ojca Pio w Przemyślu
Spełnione marzenie pacjentów
Dzwon pojawił się na Oddziale Onkologii, bo domagali się tego chorzy – to było ich marzenie – powiedziała Radiu Rzeszów Magdalena Malisz ze Stowarzyszenia Sanitas, które pomaga pacjentom onkologicznym.
Pacjenci pytali nas, dlaczego na oddziale nie ma dzwonu. Każdy chciałby po zakończeniu leczenia uderzyć w dzwon, na znak zwycięstwa i pokonania choroby. Udało się.
– z satysfakcją dodaje Magdalena Malisz.
Sama jestem pacjentką onkologiczną i zawsze chciałam uderzyć w taki dzwon, żeby symbolicznie zaznaczyć, że zakończyłam terapię, że wygrałam. W ten sposób dajemy znak innym pacjentom, żeby walczyli, bo jest szansa, jest nadzieja, jest zwycięstwo.
„Rak to nie wyrok”
W trakcie spotkania często padało hasło „Rak to nie wyrok”. Kamil Kuć, szef przemyskiej onkologii, zaznaczył, że istotną sprawą w trakcie terapii nowotworowej jest pozytywne podejście samego pacjenta.
Pozytywne nastawienie odgrywa kluczową rolę. Myślenie o tym, co będzie w przyszłości, że ta przyszłość przed nami jest, że będziemy w stanie pokonać chorobę, skutecznie ją wyleczyć, albo skutecznie kontrolować jest bardzo ważne. Ten dzwon daje nadzieję i pokazuje, że po tym ciężkim leczeniu są efekty.
– podkreślił przemyski onkolog.
Symbol zwycięstwa
W uroczystości odsłonięcia dzwonu wzięli udział członkowie Stowarzyszenia Sanitas, Przemyskie Amazonki i zespół medyczny Oddziału Onkologicznego. Dzwon Zwycięstwa za symboliczną złotówkę wykonał przemyski mistrz ludwisarski Maciej Felczyński.
Posłuchaj relacji
Relacja Grzegorza Janiszewskiego.
[See image gallery at radio.rzeszow.pl] Fot. G. Janiszewski
Grzegorz Janiszewski / Polskie Radio Rzeszów