Odkrycie z czasów I wojny światowej. W Szczawnem odnaleziono zapomniany cmentarz wojenny
Zapomniana nekropolia odkryta po latach
Jeszcze kilka lat temu badacze nie mieli informacji o istnieniu tego cmentarza. Jak poinformował kierownik badań dr Marcin Czarnowicz z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, przełom nastąpił po odnalezieniu w ubiegłym roku oryginalnego projektu nekropolii w Archiwum Obwodu Lwowskiego. Dokument odnalazł Grzegorz Gąska – wolontariusz projektu „Groby i cmentarze wojenne w kraju”, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Na podstawie odnalezionej dokumentacji wykonano lotnicze skanowanie laserowe terenu wokół dawnego cerkwiska. Analiza wykazała zarysy mogił znajdujących się pod powierzchnią ziemi.
Szczątki około 50 żołnierzy trzech armii
Podczas badań archeolodzy zlokalizowali ponad 20 jam grobowych zawierających szczątki około 50 żołnierzy. Znalezione przy pochówkach przedmioty wskazują, że spoczywają tam żołnierze armii austro-węgierskiej, rosyjskiej oraz niemieckiej.
Dla badaczy zaskoczeniem była obecność żołnierzy niemieckich. Dotychczas sądzono, że tzw. Korpus Beskidzki prowadził działania głównie na terenach dzisiejszej Słowacji. Odkrycia oraz źródła archiwalne potwierdzają jednak, że 9 i 10 maja 1915 roku ciężkie walki toczyły się także w rejonie Rzepedzi i Szczawnego. Po stronie niemieckiej zginęło wówczas ponad 100 żołnierzy 9. Królewsko-Pruskiego Pułku Piechoty Obrony Krajowej.
Ślady leczenia i unikatowe znaleziska
Jednym z najciekawszych rezultatów tegorocznych badań jest odkrycie pochówków żołnierzy noszących wyraźne ślady leczenia oraz zabiegów chirurgicznych. Zdaniem naukowców może to być pierwszy materialny dowód na to, że na cmentarzach wojennych położonych wzdłuż strategicznej linii kolejowej przez Łupków chowano również żołnierzy, którzy zmarli podczas ewakuacji medycznej do szpitali znajdujących się w głębi monarchii habsburskiej.
Archeolodzy odnaleźli również fragmenty munduru austro-węgierskiego oficera, niemieckie nakrycia głowy oraz przedmioty osobiste żołnierzy, m.in. łyżki. Po zakończeniu prac konserwatorskich zabytki trafią do Izby Pamięci prowadzonej przez Gminny Ośrodek Kultury w Komańczy.
Odkryto także fundamenty dawnej cerkwi
Badania przyniosły również odkrycie fundamentów wcześniejszej cerkwi, poświęconej najprawdopodobniej około 1875 roku. Ślady spalenizny zachowane w gruncie wskazują, że świątynia została zniszczona w pożarze.
Równolegle archeolodzy prowadzili prace na pobliskim pobojowisku. Odkryto między innymi podłogę okopu, na której zachowała się licząca 111 lat słoma. Udało się także dokładnie odtworzyć przebieg ataków obu stron konfliktu podczas pierwszej ofensywy karpackiej w styczniu 1915 roku.
Cmentarz zostanie upamiętniony
Trwają rozmowy z władzami województwa podkarpackiego dotyczące upamiętnienia odkrytej nekropolii. Planowane jest oznakowanie terenu, ustawienie krzyży w miejscach mogił oraz organizacja uroczystości modlitewnych. Badacze zamierzają także ustalić personalia pochowanych żołnierzy na podstawie dokumentów przechowywanych w Archiwum Obwodu Lwowskiego.
Badania prowadził Uniwersytet Jagielloński we współpracy z gminą Komańcza, Pracownią GAJA oraz wolontariuszami, m.in. z Fundacji Opiekunowie Bieszczadzkiej Historii i Grupy Poszukiwawczej Południe.
PAP / Polskie Radio Rzeszów