Incydenty dronowe nad krajami bałtyckimi. Litwa sprawdza kolejny obiekt
Obiekt eksplodował na północy Litwy
Litewski minister obrony Robertas Kaunas poinformował o znalezieniu obiektu, który mógł tego samego dnia nadlecieć z terytorium Polski. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda przekazał, że obiekt przypominający drona eksplodował na północy kraju, stwarzając zagrożenie dla ludności cywilnej.
Rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że polskie systemy radarowe nie potwierdzają przekroczenia granicy przez obiekt z kierunku Polski.
W niedzielę rano na północy Litwy ogłoszono czerwony alert związany z potencjalnym zagrożeniem z powietrza. Z tego powodu czasowo zamknięto lotnisko w Kownie. Żółty stopień zagrożenia obowiązywał również na Łotwie.
Litewskie i łotewskie służby analizują przebieg zdarzenia. Niedzielny incydent jest kolejnym z serii naruszeń przestrzeni powietrznej i zgłoszeń dotyczących bezzałogowców w regionie.
Drony nad Estonią, Łotwą i Litwą
Do podobnych zdarzeń dochodziło już we wrześniu i październiku. W nocy z 31 sierpnia na 1 września w Estonii uruchomiono alarmy powietrzne po zgłoszeniach dotyczących dronów. Alarm ogłoszono również we wschodniej części Łotwy, w pobliżu granicy z Rosją. W odpowiedzi poderwano myśliwce z bazy Amari w Estonii, uczestniczące w natowskiej misji Baltic Air Policing.
15 września włoskie myśliwce działające w ramach tej misji zestrzeliły drona, który naruszył litewską przestrzeń powietrzną. Według litewskich służb bezzałogowiec nadleciał z Białorusi i miał ładunek wybuchowy. Został on zneutralizowany przez saperów. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono operacje na lotnisku w Wilnie.
Kolejny alarm ogłoszono 3 października, gdy nad środkowo-wschodnią częścią Litwy wykryto niezidentyfikowany obiekt, który prawdopodobnie nadleciał z terytorium Białorusi. Wówczas również poderwano myśliwce NATO.
Ponad 100 incydentów dronowych w Unii Europejskiej
Skala problemu rośnie także w szerszym wymiarze europejskim. Według danych serwisu droneincidents.eu od 19 lipca do 16 października na terenie Unii Europejskiej odnotowano 104 incydenty związane z bezzałogowcami. W poprzednich trzech miesiącach było ich 25, co oznacza wzrost o 316 procent.
Zestawienie obejmuje między innymi wtargnięcia dronów w przestrzeń powietrzną, ich zestrzelenia, katastrofy oraz odnalezione szczątki. W części przypadków nie ustalono operatorów urządzeń.
Kraje bałtyckie wzmacniają obronę
Rosnące zagrożenie skłania Litwę, Łotwę i Estonię do zacieśniania współpracy wojskowej. We wrześniu ministrowie obrony tych państw zwrócili się do Komisji Europejskiej o 500 milionów euro na wzmocnienie ochrony przed dronami. Chcą, aby środki zostały przyznane jeszcze przed końcem roku.
Państwa bałtyckie inwestują również w zabezpieczenia granic z Rosją i Białorusią. Estonia planuje do końca roku ukończyć 90 procent infrastruktury obronnej na liczącej około 340 kilometrów granicy z Rosją. Łotwa zabezpieczyła już ogrodzeniem granicę lądową z Rosją i Białorusią. Litwa rozwija natomiast monitoring na granicy z rosyjskim obwodem królewieckim.
Istotną rolę w ochronie przestrzeni powietrznej regionu odgrywa misja NATO Baltic Air Policing. Kraje bałtyckie nie dysponują własnym lotnictwem bojowym, dlatego w razie zagrożenia korzystają ze wsparcia sojuszników.
Rosyjskie działania hybrydowe w regionie
Państwa bałtyckie mierzą się również z zagrożeniami określanymi jako działania hybrydowe. Obejmują one między innymi naruszanie granic, zakłócanie sygnałów radiowych i satelitarnych oraz ataki na infrastrukturę krytyczną.
Według „Białej Księgi rosyjskich ataków sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego”, opublikowanej przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, od 2022 roku do wiosny 2026 roku na zlecenie Rosji doszło do 151 aktów sabotażu na terenie Unii Europejskiej. Z tej liczby 15 odnotowano na Litwie, 11 w Estonii, pięć na Łotwie, a 31 w Polsce.
W 2023 roku portal Frontstory.pl opisał dokumenty strategiczne przygotowane przez rosyjską administrację jesienią 2021 roku. Miały one określać cele Moskwy wobec Litwy, Łotwy i Estonii, między innymi w obszarze polityki, gospodarki, bezpieczeństwa i wpływu społecznego.
Powtarzające się incydenty dronowe oraz działania hybrydowe sprawiają, że ochrona granic i przestrzeni powietrznej pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla państw wschodniej flanki NATO.
PAP / Polskie Radio Rzeszów