Jeremy Sochan krok od tytułu mistrza NBA
Fot. New York Knicks/materiały prasowe
Zespół New York Knicks, którego koszykarzem jest Jeremy Sochan, pokonał we własnej hali San Antonio Spurs 107:106 w czwartym spotkaniu finału i prowadząc w serii play off 3-1 jest o krok od mistrzostwa ligi NBA. Reprezentant Polski zagrał przez trzy minuty.
KOSZYKÓWKA. NBA
Gdy na 9.40 przed końcem trzeciej kwarty zegar w słynnej Madison Square Garden pokazywał wynik 81:52 dla Spurs zapewne niewiele osób nie tylko w hali, ale i w Nowym Jorku, całych Stanach Zjednoczonych, a nawet przed telewizorami w każdym zakątku świata przypuszczało, że w tym meczu będą jeszcze emocje. Gospodarze minimalnie odrobili stratę do końca tej kwarty, ale po trzech punktach z rzędu Victora Wembanyamy po dwóch i pół minuty gry w ostatniej odsłonie przegrywali 75:95. Sygnał do ataku dał celnym rzutem z daleka Jose Alvarado, za chwilę „poprawił” Karl-Anthony Towns i miejscowi, niesieni dopingiem prawie 20-tysięcznej widowni, stopniowo zaczęli się zmniejszać dystans. Ich zapędów nie ostudziła nawet „trójka” De’Aarona Foxa, bo w ich szeregach zza łuku trafili ponownie Alvarado i Jalen Brunson. To po akcji swojego lidera Knicks 82 sekundy przed końcem regulaminowego czasu wyszli na prowadzenie 105:104. Niespełna minutę później odebrał im je dwoma wolnymi Stephon Castle, który jako jedyny w swoim zespole nie sprawiał wrażenia zahipnotyzowanego przebiegiem wydarzeń. Ostatnie słowo należało jednak do OG Anunoby’ego, który najpierw zablokował Foxa, a 1,2 s przed ostatnim gwizdkiem sędziów zdobył decydujące dwa punkty, dobijając piłkę po niecelnym rzucie Brunsona.
Żadna drużyna wcześniej w finałowym starciu nie odrobiła 29-punktowej straty, od kiedy NBA zaczęła prowadzić szczegółowe statystyki dotyczące przebiegu meczów w 1997 roku. „Rekord” należał do tej pory do Boston Celtics, którzy pokonali Los Angeles Lakers w 2008 roku mimo 24-punktowego deficytu. W całym play off w 2019 roku stratę 31 pkt zniwelowali Los Angeles Clippers i wygrali spotkanie z Golden State Warriors.
Brunson w całym meczu uzyskał 36 punktów, miał pięć zbiórek i siedem asyst, a Anunoby dodał 33 „oczka”. Wśród pokonanych Wembanyama zaliczył 34 pkt, 13 zbiórek i trzy bloki, ale z gry trafił tylko dziewięć razy na 25 prób. Dylan Harper wchodząc z ławki zdobył 21 pkt
Mecz numer pięć – w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, tym razem w San Antonio. Będzie to pierwsza z trzech szans dla Knicks na sięgnięcie po pierwszy od 1973 roku tytuł. Knicks, którzy w dorobku mają dwa mistrzostwa (pierwsze wywalczyli w 1970 roku), na występ w wielkim finale NBA czekali od 1999 roku, gdy ulegli w decydującej batalii… Spurs (1-4).
Sochan, który w czwartek oddał jeden niecelny rzut, karierę w NBA rozpoczął w 2022 roku w barwach Spurs i jeszcze w pierwszej części obecnego sezonu był zawodnikiem tej ekipy. Jest drugim Polakiem w wielkim finale. W 2009 roku o mistrzowski pierścień w barwach Orlando Magic bez powodzenia walczył Marcin Gortat.
„Ostrogi” walczą o szósty tytuł. W finale są po raz pierwszy od 2014 roku, kiedy triumfowali w lidze po raz ostatni; wcześniej w latach 1999, 2003, 2005, 2007.
PRZECZYTAJ TEŻ: Michał Lis wraca do Sokoła Łańcut
The post Jeremy Sochan krok od tytułu mistrza NBA appeared first on Super Nowości – wiadomości z Rzeszowa i Podkarpacia.