Obniżony poziom rzek na Podkarpaciu. Czy jest zagrożenie dla dostaw wody?
Wisłok, San i Wisłoka pod kontrolą
W górnych odcinkach Wisłoka w Rzeszowie widać już płycizny, ale jak zapewnił Polskie Radio Rzeszów Kazimierz Przerwanek z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, nie stanowi to zagrożenia dla ujęcia wody dla miasta, ponieważ odpowiedni jej poziom utrzymuje zapora.
Stabilna jest też sytuacja na Sanie w Przemyślu. Urządzenia w miejscu poboru wody są tak skonstruowane, że nawet przy bardzo małych ilościach wody nie ma zagrożenia.
Jesteśmy przygotowani nawet na wielotygodniowe susze
– powiedział Polskiemu Radiu Rzeszów prezes Przemyskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Przemysław Huczkiewicz.
Nie ma ryzyka przerw w dostawach wody
Niski jest również poziom Wisłoki w Mielcu, ale tam także nie ma ryzyka przerw w dostawach wody dla mieszkańców.
Wojciech Wójcik / Polskie Radio Rzeszów