🔴 LIVE
sobota, 12 września 2026 🌧 12°C
Popularne: Twierdza Przemyśl Forty Historia Ogłoszenia
🏰 Przemyślak

Pomarańczowe kosze znikają z Przemyśla. Miasto wymienia je na czarne

Pomarańczowe kosze znikają z Przemyśla. Miasto wymienia je na czarne

Miasto Przemyśl rozpoczęło wymianę charakterystycznych pomarańczowych koszy ulicznych na nowe, czarne pojemniki, aby ujednolicić małą architekturę. Pierwsza dostawa obejmuje 138 sztuk, a docelowo do końca roku wymienionych zostanie 500 z ponad 1500 koszy. Część starych koszy zostanie odnowiona i pomalowana na czarno, a wymiana będzie kontynuowana w przyszłym roku.

Posłuchaj relacji Grzegorza Janiszewskiego

Pomarańczowe kosze znikają z Przemyśla
Pomarańczowe kosze uliczne, które od lat były charakterystycznym elementem Przemyśla, znikają z krajobrazu miasta. Rozpoczęła się wymiana starych koszy na nowe, ale już w innym kolorze. Na Rynku Starego Miasta pojawiły się czarne pojemniki.
Fot. Grzegorz Janiszewski
Miasto ujednolica małą architekturę
Postanowiliśmy ujednolicić elementy małej architektury w przestrzeni miasta
– powiedział Radiu Rzeszów zastępca prezydenta Przemyśla Bartłomiej Barszczak.
Wybór padł na kolor czarny i mamy nadzieję, że mieszkańcy zaakceptują nowy kolor koszy.
Fot. Grzegorz Janiszewski
138 nowych pojemników w pierwszej dostawie
Do Przemyśla trafiła już pierwsza partia nowych pojemników. Dostawa obejmuje 138 sztuk, które sukcesywnie są montowane w różnych częściach miasta. Pracownicy demontują obecnie stare kosze i w ich miejsce instalują nowe.
Część koszy wróci po renowacji
Nie wszystkie zdemontowane pojemniki trafią jednak na złom. Część koszy zostanie poddana odświeżeniu. Po renowacji pojemniki wrócą na ulice, ale już w kolorze czarnym
– podkreślił Bartłomiej Barszczak.
W Przemyślu jest aktualnie ponad 1500 koszy ulicznych. Do końca roku miasto wymieni 500 sztuk. Wymiana miejskich koszy ma być kontynuowana także w przyszłym roku.
Grzegorz Janiszewski / Polskie Radio Rzeszów

← Światowe hity w kinach Helios. Sprawdź… Zakończył się zmasowany atak na zachodniej… →