Powojenne Targi Końskie w Lutowiskach. Tradycja i konie w sercu Bieszczad
Parada i jeździeckie tradycje
Tegoroczny jarmark rozpoczął się barwną paradą koni, która przeszła główną ulicą Lutowisk. Wzięli w niej udział przedstawiciele bieszczadzkich ośrodków jeździeckich i hodowlanych.
Nie zabrakło także funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówek w Czarnej Górnej i Ustrzykach Górnych. Zaprezentowano cztery z ośmiu koni służbowych – Falcona, Passata, Aramisa i Cel-Pala wraz z jeźdźcami.
Wyjątkowa służba konna
Konie wykorzystywane na podkarpackiej granicy to jedyne tego typu jednostki w całej Straży Granicznej. Stanowią tradycyjne uzupełnienie nowoczesnych metod patrolowania terenu.
Spotkanie mieszkańców i turystów
W targach uczestniczą mieszkańcy regionu, turyści, jeźdźcy oraz miłośnicy koni. Wydarzenie od lat przyciąga osoby zainteresowane kulturą i historią Bieszczad.
Historia sięgająca XVIII wieku
Lokalizacja targów nie jest przypadkowa. Lutowiska od wieków były ważnym punktem na szlakach handlowych – z Sanoka do Siedmiogrodu oraz z Przemyśla przez Przełęcz Użocką do Użgorodu. W 1742 roku król August III nadał miejscowości przywilej organizowania targów, co zapoczątkowało jej handlową tradycję.
Dziedzictwo Bieszczad
Dzisiejsze Powojenne Targi Końskie kontynuują tę historię, promując lokalne dziedzictwo kulturowe. Wydarzenie nawiązuje także do tradycji Rusinów – Hucułów, Łemków i Bojków, którzy przez wieki zamieszkiwali te tereny.
[See image gallery at radio.rzeszow.pl] fot. BiOSG
Redakcja / Polskie Radio Rzeszów