Resovia zostaje w Betclic 2. Lidze! KSZO bez argumentów
Resovia nie pozostawiła KSZO złudzeń. Rzeszowianie pewnie wygrali rewanż i utrzymali się w 2. lidze. (Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)
Rewanżowe spotkanie finału baraży o utrzymanie w Betclic 2. Lidze miało jednostronny przebieg. Od początku do końca zdecydowanie lepiej na murawie prezentowała się Resovia, a jej wysokie zwycięstwo nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski było najniższym wymiarem kary dla gości. – Dziś wygrała jakość – mógł przyznać po meczu wychowanek Ostrowian, a obecnie piłkarz Resovii, Bartosz Zimnicki, który zdobył jedną z bramek.
PIŁKA NOŻNA. FINAŁ BARAŻY O BETCLIC 2. LIGĘ
KSZO, które przegrało pierwsze spotkanie 0:1, zapowiadało w Rzeszowie grę bez kalkulacji. Ofensywa miała być domeną gości, tymczasem Resovia nie zamierzała ograniczać się do defensywy i to ona od pierwszego gwizdka przejęła inicjatywę.
Już pierwsza groźna wrzutka zakończyła się golem dla gospodarzy. Adrian Małachowski dośrodkował z rzutu wolnego, a w polu karnym najlepiej odnalazł się Mateusz Geniec, który strzałem głową otworzył wynik meczu. Szybko zdobyta bramka podcięła skrzydła gościom, a jednocześnie jeszcze bardziej uskrzydliła pewnych swego Rzeszowian.
„Pasiaki” niebawem powinny podwyższyć prowadzenie, ale Gracjan Jaroch nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Piłkarze Kamila Kuzery nie zamierzali jednak zwalniać tempa i gdy tylko nadarzała się okazja, konstruowali kolejne składne akcje. Jedna z nich przyniosła drugie trafienie. Na listę strzelców wpisał się wychowanek KSZO Bartosz Zimnicki. Skrzydłowy ze spokojem wykończył głową dośrodkowanie Mikołaja Szkieli.
Rywale byli bezradni i kompletnie nie mieli pomysłu na przedostanie się pod pole karne gospodarzy. Najgroźniejszą akcję stworzyli po kontrataku, jednak Mikołaj Kwiatek bez problemów poradził sobie z płaskim strzałem Dawida Kroczka.
Dwubramkowe prowadzenie do przerwy nie zwiastowało niczego złego dla resoviaków, a ci po zmianie stron tylko potwierdzili swoją dominację.
Rzeszowianie ponownie szybko zdobyli bramkę, a jej autorem został Dawid Bałdyga, który z zimną krwią wykończył świetne podanie na wolne pole od Gracjana Jarocha. Asystent przy tym trafieniu sam również miał kolejną okazję wpisać się na listę strzelców, podobnie jak Dominik Banach. W obu przypadkach Ostrowian ratował fantastycznie dysponowany między słupkami Bartosz Klebaniuk.
Dla przyjezdnych porażka trzema bramkami była i tak najniższym wymiarem kary, dlatego po końcowym gwizdku w szeregach biało-czerwonych nie kryto radości z utrzymania, ale też satysfakcji z tak jednostronnego widowiska.
– Pokazaliśmy, że ten mecz był bezapelacyjnie dla nas. Po pierwszym spotkaniu była pewna niewiadoma, ale dziś naprawdę pokazaliśmy kulturę piłkarską i bardzo się z tego cieszymy. Filozofia mojej pracy jest taka, że chcemy grać wysoko, pressować i zdobywać gole, a dziś zostało to nagrodzone. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji, a co najważniejsze dla mnie – w całym dwumeczu nie straciliśmy bramki z dobrym przeciwnikiem, który jest nastawiony na bezpośrednią grę, a to nie jest łatwe do wybronienia – powiedział trener „Pasiaków” Kamil Kuzera.
– Myślę, że było widać różnicę między 2. a 3. ligą. To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. W Ostrowcu brakowało nam tego, co pokazaliśmy dzisiaj – mówił z kolei Bartosz Zimnicki, strzelec drugiego gola.
RESOVIA – KSZO OSTROWIEC ŚW. 3-0 (2-0)
1-0 Geniec (7.), 2-0 Zimnicki (29.), 3-0 Bałdyga (51.)
RESOVIA: Kwiatek – Szkiela (58. Rębisz), Geniec, J. Banach, Grasza, Zimnicki, Czyżycki (77. Jokel), Małachowski (68. Hanc), Letniowski (77. D. Banach), Jaroch, Bałdyga (77. Matusek)
KSZO: Klebaniuk – Morys (46. Bełycz), Marcinkowski, Łazarz, J. Lis (75. Czajkowski), Horżuj, Kroczek (77. Goc), Nowak, Lisowski (56. Ali), Górski (46. Lepiarz), Majewski.
Sędziował Wojciech Myć (Lublin). Żółte kartki: Letniowski, Czyżycki, Grasza, Matusek – Lisowski.
The post Resovia zostaje w Betclic 2. Lidze! KSZO bez argumentów appeared first on Super Nowości – wiadomości z Rzeszowa i Podkarpacia.