Na przemyskim Rynku, pod numerem 3, od lat rozbrzmiewa aromat świeżo palonej kawy i zapach domowych ciast. Cukiernia Lwowska Marcelina to miejsce, które od pokoleń łączy mieszkańców miasta i przyjezdnych. Założona w latach 90. XX wieku, nawiązuje do przedwojennych tradycji lwowskiego cukiernictwa, które w Przemyślu miało szczególnie silne korzenie. To tutaj, na trasie dawnego szlaku handlowego, spotykali się kupcy, urzędnicy i artyści, a dziś w tej samej scenerii, przy marmurowych stolikach, można poczuć ducha dawnych czasów.
Specjalnością zakładu są wypieki inspirowane kuchnią kresową – przede wszystkim słynny sernik wiedeński, delikatne napoleonki oraz kruche rogaliki z nadzieniem makowym. W ofercie nie brakuje także pączków z różą, które według stałych bywalców są najlepsze w mieście, oraz tradycyjnych tortów na specjalne okazje. Kawa serwowana jest w stylu wiedeńskim – z bitą śmietaną i czekoladą, a dla spragnionych czegoś orzeźwiającego czeka domowa lemoniada i kompot z suszu. Cukiernia Lwowska Marcelina to również miejsce, gdzie można kupić ręcznie robione czekoladki i bakalie.
Godziny otwarcia (pn-sb 7:00-20:00, nd 9:00-18:00) sprawiają, że jest to idealne miejsce zarówno na poranną kawę przed pracą, jak i popołudniowe spotkanie z rodziną. Z okien rozpościera się widok na renesansowe kamienice Rynku i wieżę katedry, co dodaje temu miejscu niepowtarzalnego uroku. W sezonie letnim wystawiane są stoliki na zewnątrz, co pozwala delektować się deserem wśród średniowiecznej architektury.
Dlaczego warto tu wpaść? Bo Cukiernia Lwowska Marcelina to nie tylko deser – to podróż w czasie do Przemyśla z początku XX wieku, gdy miasto tętniło życiem wielokulturowym. To smak tradycji, której nie znajdzie się w sieciowych kawi