Obwodnica Przemyśla tak, ale nie w wariancie „W7”
Sprzeciw wobec wariantu „W7”
Jak zaznacza Krystyna Raba-Opacka, radna powiatowa z Żurawicy, proponowana trasa obwodnicy nie zapewni ochrony cennych walorów turystyczno-przyrodniczych powiatu przemyskiego.
Jej zdaniem przebieg wariantu „W7” przez Żurawicę i Bolestraszyce może zahamować rozwój turystyczny budowany w oparciu o trasy rowerowe, plaże nad Sanem w Wyszatycach, ogród arboretum, forty oraz zabytki sakralne.
W ocenie radnej droga może spowodować nieodwracalne zmiany. Pojawia się również pytanie, czy trasa tranzytowa w kierunku Ukrainy, omijająca port przeładunkowy w Żurawicy, rzeczywiście będzie służyć mieszkańcom.
Mieszkańcy chcą obwodnicy
Dla mieszkańców Przemyśla najważniejsze jest rozpoczęcie samej inwestycji, której efektem ma być rozładowanie ruchu samochodowego przy wjeździe do miasta, ale z poszanowaniem walorów przyrodniczych powiatu.
Jak wskazują mieszkańcy, obwodnica jest potrzebna, ponieważ Przemyśl jest zakorkowany, szczególnie w godzinach szczytu. Ich zdaniem wszystkie wielkie inwestycje powinny być jednak konsultowane z mieszkańcami.
Niezależnie od tego, czy trasa powstanie po wschodniej, czy zachodniej stronie miasta, ważne jest, aby inwestycja została zrealizowana. Jednocześnie należy zachować dziedzictwo przyrodnicze, w tym walory arboretum, dlatego przebieg obwodnicy powinien być jeszcze raz dokładnie przeanalizowany.
Stanowisko trafiło do władz
Sprzeciw wobec wariantu „W7” radni przekazali Ministrowi Infrastruktury, GDDKiA, Wojewodzie Podkarpackiemu oraz Marszałkowi Województwa Podkarpackiego.
Posłuchaj relacji
Relacja Grzegorza Janiszewskiego.
Grzegorz Janiszewski / Polskie Radio Rzeszów