Spór o UPA i Romana Szuchewycza. Prof. Pisuliński o różnicach w ocenie historii
Posłuchaj rozmowy Jerzego Pasierba
Gość DniaSpór o UPA i Romana Szuchewycza. Prof. Pisuliński o różnicach w ocenie historii
Dwie różne interpretacje historii
Sejmik województwa podkarpackiego zawiesił współpracę z Obwodem Lwowskim. Z kolei Rada Miasta Przemyśla zawiesiła współpracę z miastem Lwowem. To reakcja na uchwałę ukraińskich radnych, którzy ogłosili przyszły rok Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii i Romana Szuchewycza, dowódcy UPA.
Jak mówił na antenie Polskiego Radia Rzeszów profesor Jan Pisuliński, dyrektor Instytutu Historii z Uniwersytetu Rzeszowskiego, w polskiej historiografii działalność UPA kojarzona jest przede wszystkim z eksterminacją ludności polskiej i zbrodniami o znamionach ludobójstwa.
Kult Romana Szuchewycza na Ukrainie trwa od lat
Na Ukrainie funkcjonują natomiast różne interpretacje. Część z nich przedstawia UPA jako ruch narodowowyzwoleńczy, a zbrodnie na Polakach tłumaczy buntem ludności chłopskiej. Profesor zwrócił też uwagę, że kult Romana Szuchewycza na Ukrainie nie jest nowym zjawiskiem i trwa już od lat.
Jakub Chodyniecki / Polskie Radio Rzeszów