6 sierpnia 1914: Wymarsz Pierwszej Kadrowej – przysięga na Rynku w Przemyślu
W cieniu wielkiej wojny – Przemyśl w sierpniu 1914
6 sierpnia 1914 roku, dokładnie w dniu, gdy z krakowskich Oleandrów wymaszerowała Pierwsza Kompania Kadrowa Józefa Piłsudskiego, na Rynku Starego Miasta w Przemyślu odbyła się uroczystość, która na zawsze zapisała się w lokalnych kronikach. Była to przysięga wojskowa okolicznych oddziałów Związku Strzeleckiego i Polskich Drużyn Strzeleckich, które – podobnie jak ich koledzy z Krakowa – gotowe były podjąć walkę o niepodległość. W mieście, które od 1772 roku znajdowało się pod zaborem austriackim, nastroje były mieszane: z jednej strony lojalność wobec cesarza Franciszka Józefa, z drugiej – rosnące nadzieje na odrodzenie państwa polskiego.
Rynek przemyski – świadkowie historii
Dokładnie o godzinie 10:00 na płycie Rynku, przed kamienicami, które pamiętały jeszcze czasy Kazimierza Wielkiego, ustawiło się około 300 strzelców. Dowodził nimi porucznik Kazimierz Sawicki, późniejszy oficer Legionów Polskich, odznaczony Orderem Virtuti Militari. Wśród obecnych był także ks. prałat Jan Balicki – późniejszy błogosławiony Kościoła katolickiego, który pobłogosławił żołnierzy i poświęcił im sztandar. W swoim przemówieniu podkreślił, że walka o wolność jest świętym obowiązkiem każdego Polaka, a Przemyśl – „brama na wschód” – musi dać przykład całej Galicji.
Znaczenie wydarzenia dla Twierdzy Przemyśl
Wydarzenie to miało ogromne znaczenie dla przyszłej obrony Twierdzy Przemyśl. Wielu z tych, którzy złożyli przysięgę 6 sierpnia, już kilka tygodni później wstąpiło w szeregi Legionów, a część z nich brała udział w krwawych walkach pod Lwowiem i na froncie karpackim. Co istotne, przysięga odbyła się w momencie, gdy austriackie dowództwo wciąż nie było pewne, czy polscy ochotnicy będą lojalni wobec Habsburgów. Fakt, że wydarzenie to miało miejsce w Przemyślu – jednym z największych garnizonów monarchii – był sygnałem, że Polacy są gotowi do czynu zbrojnego, niezależnie od tego, po której stronie ostatecznie staną.
Niestety, radosny nastrój szybko przygasł. Już 16 września 1914 roku rosyjskie wojska rozpoczęły oblężenie Twierdzy Przemyśl. Wielu z tych, którzy 6 sierpnia przysięgali na Rynku, zginęło w walkach o forty, a samo miasto na 6 miesięcy znalazło się pod rosyjską okupacją. Jednakże pamięć o tym dniu przetrwała – w okresie międzywojennym, w każdą rocznicę, na Rynku odbywały się uroczyste apele, a tablica upamiętniająca wydarzenie znajduje się dziś na fasadzie kamienicy przy ul. Rynek 1.
Źródła i relacje
Szczegółowy opis uroczystości zachował się w dzienniku przemyskiego kupca, Karola Skarbka, który notował: „Tłumy na rynku, kobiety płaczą, mężczyźni śpiewają «Rotę» – to nie jest zwykła parada, to naród budzi się ze snu”. Relację tę cytuje w swojej monografii „Przemyśl 1914–1915” prof. Stanisław Grodziski (Wydawnictwo Avalon, 2014). Dodatkowo, w aktach Archiwum Państwowego w Przemyślu (zespół 56/II, sygn. 234) znajduje się raport żandarmerii wojskowej, który potwierdza, że „w dniu 6 sierpnia 1914 r. na placu głównym odbyła się nielegalna manifestacja patriotyczna, której uczestnicy złożyli przysięgę na wierność przyszłej Polsce”. Raport ten jest dowodem na to, że władze austriackie traktowały wydarzenie jako przejaw działalności antypaństwowej, chociaż nie zdecydowały się na interwencję.
Dla współczesnych przemyślan 6 sierpnia to nie tylko data z podręczników, ale także symbol jedności i odwagi, które w trudnych chwilach historii miasta zawsze znajdowały swoje miejsce.