1 sierpnia 1914: Twierdza Przemyśl zostaje zmobilizowana do wojny
Dzień, który zmienił losy fortecy
1 sierpnia 1914 roku, dokładnie w momencie wypowiedzenia wojny przez Austro-Węgry Rosji, w Przemyślu ogłoszono tajną mobilizację garnizonu Twierdzy Przemyśl. Decyzja dowództwa armii austro-węgierskiej zapadła już 31 lipca, ale dopiero tego dnia rozplakatowano wojskowe obwieszczenia nakazujące natychmiastowe stawienie się rezerwistów w koszarach przy ul. Grunwaldzkiej (dziś ul. Mickiewicza). W ciągu zaledwie 72 godzin stan osobowy twierdzy wzrósł z 15 000 żołnierzy pokojowych do ponad 100 000, w tym 28 000 rezerwistów z okolicznych powiatów: przemyskiego, jarosławskiego i sanockiego.
Mobilizacyjny chaos i geniusz inżynierii
Przemyśl posiadał wówczas 45 km obwodu fortyfikacyjnego, z 19 fortami artyleryjskimi, 12 fortami pancernymi i 15 bateriami polowymi, ale w sierpniu 1914 r. wiele obiektów było jeszcze nieukończonych. Dowódca twierdzy, generał Hermann Kusmanek von Burgneustädten, zarządził improwizowane prace fortyfikacyjne – dziesiątki tysięcy żołnierzy i zmobilizowanych cywilów (w tym ok. 6 000 Żydów i Rusinów) kopało rowy strzeleckie i betonowe schrony na przedpolach fortów I „Siedliska”, X „Orzechowce” i XII „Zamek”. Do 5 sierpnia ukończono 80% brakujących zapór piechoty.
Miasto w przededniu oblężenia
Mobilizacja oznaczała dla Przemyśla natychmiastowe zmiany: z 54 000 mieszkańców (dane z 1910 r.) ok. 12 000 zostało ewakuowanych w głąb monarchii, głównie kobiet i dzieci. Rynek główny zamieniono na punkt werbunkowy, a koszary przy ul. Słowackiego wypełniły się taborem artyleryjskim. W ciągu tygodnia miasto stało się miastem-garnizonem: sklepy i apteki przejęły funkcje magazynów wojskowych, a na Wzgórzu Zamkowym rozlokowano balon obserwacyjny. Władze cywilne przekazały wojsku całą infrastrukturę kolejową – stacja Przemyśl Główny stała się kluczowym węzłem przerzutowym dla 3. Armii generała Rudolfa von Brudermanna.
Pierwsze strzały
Choć pierwsze walki na przedpolach miały miejsce dopiero 16 sierpnia pod Radymnem, już 1 sierpnia doszło do incydentu: rosyjski zwiadowca lotniczy (samolot „Morane-Saulnier”) przeleciał nad twierdzą, ale został ostrzelany przez artylerię fortu I „Siedliska”. To był pierwszy przypadek użycia ognia przeciwlotniczego w historii Przemyśla. W odpowiedzi dowództwo zarządziło zaciemnienie miasta i godzinę policyjną od zmierzchu do świtu. W nocy z 1 na 2 sierpnia saperzy wysadzili mosty na Sanie, aby opóźnić ewentualne natarcie rosyjskie.
Znaczenie daty
1 sierpnia 1914 r. to symboliczny początek bohaterskiej, ale i tragicznej historii Twierdzy Przemyśl – jednej z największych twierdz I wojny światowej w Europie. To właśnie dzięki tej mobilizacji Przemyśl przetrwał trzy oblężenia (1914-1915), w tym najdłuższe – 133-dniowe oblężenie rosyjskie, które zakończyło się kapitulacją 22 marca 1915 r. Współczesny Przemyśl upamiętnia ten dzień, co roku organizując rekonstrukcję historyczną na fortach „Siedliska” i „Helicha”.