23 sierpnia 1914: Rosjanie u bram Twierdzy Przemyśl
Preludium do wielkiego oblężenia
W sierpniu 1914 roku, po klęsce Austro-Węgier w bitwie pod Komarowem i rosyjskich sukcesach w Galicji, front przesuwał się na zachód. 23 sierpnia 1914 roku oddziały rosyjskiej 3. Armii pod dowództwem gen. Nikołaja Ruzskiego dotarły pod mury Twierdzy Przemyśl, przecinając linię kolejową do Lwowa i izolując miasto od reszty monarchii. Dowódca twierdzy, gen. Hermann Kusmanek von Burgneustädten, zarządził zamknięcie bram i ogłosił stan oblężenia. W mieście przebywało wówczas około 131 000 żołnierzy garnizonu oraz 35 000 cywilów, którzy stali się świadkami jednej z największych operacji oblężniczych I wojny światowej.
Pierwsze starcia i forty w ogniu
Tego samego dnia rosyjska kawaleria przeprowadziła rozpoznanie bojem wzdłuż północno-wschodniego odcinka fortyfikacji, szczególnie w rejonie fortów XII „Zamek” i X „Orzechowce”. Artyleria forteczna odpowiedziała ogniem, ale Rosjanie nie podjęli jeszcze szturmu – ich celem było okrążenie twierdzy. W ciągu kolejnych dni 23–25 sierpnia doszło do serii potyczek na przedpolach, m.in. pod Żurawicą i Medyką, gdzie 24. Dywizja Piechoty cesarskiej i królewskiej armii stawiała opór przeważającym siłom rosyjskim. Straty po obu stronach sięgały setek zabitych i rannych, a mieszkańcy Przemyśla po raz pierwszy usłyszeli huk dział, który miał towarzyszyć im przez kolejne miesiące.
Miasto w przededniu piekła
Oblężenie, które rozpoczęło się 23 sierpnia, nie było pierwszym w historii Przemyśla – w 1914 roku miasto było już nowoczesną twierdzą o obwodzie 45 km, z 19 fortami głównymi i 12 pośrednimi, wyposażonymi w artylerię kalibru do 305 mm. Jednak nikt nie spodziewał się, że oblężenie potrwa aż do 22 marca 1915 roku, gdy głód i epidemie zmuszą garnizon do kapitulacji. Tymczasem 23 sierpnia 1914 roku zapisał się jako dzień, w którym Przemyśl przestał być spokojnym miastem garnizonowym, a stał się symbolem heroicznej obrony w cieniu rosyjskiej potęgi.
Znaczenie dla regionu i Polski
Wydarzenia z 23 sierpnia miały dalekosiężne skutki. Przez 133 dni twierdza wiązała ogromne siły rosyjskie, opóźniając ich marsz na Śląsk i Węgry. Po upadku, w kwietniu 1915 roku, Austriacy odbili Przemyśl w ramach ofensywy gorlickiej, ale miasto było zrujnowane. Dla Polaków oblężenie stało się także symbolem wytrwałości – wśród obrońców służyli żołnierze polskiej narodowości, m.in. późniejszy generał Władysław Sikorski, który jako oficer austriacki brał udział w walkach w Galicji. Dziś, w rocznicę tych wydarzeń, warto pamiętać, że 23 sierpnia 1914 roku był dniem, w którym historia Przemyśla na zawsze splotła się z wielką wojną.