26 czerwca 1915: Ostatnia defilada w oblężonej Twierdzy Przemyśl
Defilada w ruinie
26 czerwca 1915 roku, w sobotnie przedpołudnie, na głównym rynku Przemyśla odbyła się niecodzienna defilada wojskowa. Zaledwie kilka dni wcześniej, 22 czerwca, artyleria austro-węgierska rozpoczęła przygotowania do ostatecznego szturmu na forty, które od marca znajdowały się w rosyjskich rękach. Tego dnia, na rozkaz dowódcy 11. Armii gen. Augusta von Mackensena, żołnierze 97. pułku piechoty oraz oddziałów landwery przemaszerowali przez Rynek, by dodać otuchy przerażonej ludności cywilnej.
Defilada była starannie wyreżyserowana. Na płycie Rynku, wciąż noszącej ślady po ostrzale z 1914 roku, ustawiono prowizoryczną trybunę. Żołnierze w mundurach feldgrau (niemiecki kolor polowy) i austriackiej „pikielhaubie” maszerowali w rytm marsza „Radetzky’ego”, granej przez orkiestrę 31. batalionu strzelców. Widzowie – głównie kobiety, starcy i dzieci (mężczyźni w wieku poborowym byli już wcieleni do armii lub zginęli) – klaskali, ale w ich oczach widać było strach. Miasto od listopada 1914 roku było oblegane Rosjanami, a od marca 1915 roku znajdowało się pod ich okupacją.
Kulisy wydarzenia
Defilada miała podwójny cel. Po pierwsze – militarny: pokazanie siły przed spodziewanym natarciem na forty zewnętrzne (zwłaszcza na fort nr 1 „Siedliska” i nr 9 „Łętownia”). Po drugie – propagandowy: władze austriackie chciały przekonać mieszkańców, że miasto wkrótce zostanie odbite, a oblężenie dobiega końca. W rzeczywistości sytuacja była dramatyczna. W mieście szalał tyfus, a w piwnicach Rynku wciąż przechowywano ciała zmarłych z głodu i chorób (według archiwów miejskich z lutego-maja 1915 zmarło co najmniej 1500 cywilów).
Co ciekawe, defiladę obserwował z okna kamienicy przy ul. Rynek 9 (dziś siedziba Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej) ówczesny burmistrz Przemyśla, dr Leonard Tarnawski. W swoich wspomnieniach napisał: „Widziałem żołnierzy, którzy szli jak do tańca, a wokoło śmierć zaglądała przez każdą dziurę w murze”.
Następstwa
Zaledwie trzy dni później, 29 czerwca 1915 roku, połączone siły niemieckie i austro-węgierskie przypuściły generalny szturm na forty. 1 lipca 1915 roku Twierdza Przemyśl została ostatecznie odbita, a w ręce państw centralnych wpadło 12 000 jeńców rosyjskich. Defilada z 26 czerwca przeszła do historii jako ostatnia parada w oblężonym mieście – symbol heroizmu i desperacji.
Dziś, 109 lat później, na płycie Rynku w Przemyślu stoi tablica upamiętniająca to wydarzenie. Co roku, 26 czerwca, o godzinie 12:00, odbywa się tam symboliczny apel poległych, organizowany przez Stowarzyszenie Miłośników Twierdzy Przemyśl.