27 maja 1915: Ostatnie dni Twierdzy Przemyśl po rosyjskiej okupacji
Kontekst historyczny: Twierdza Przemyśl w ogniu Wielkiej Wojny
Twierdza Przemyśl, jedna z największych i najnowocześniejszych fortyfikacji Europy początku XX wieku, przez cały 1914 i pierwszą połowę 1915 roku była kluczowym punktem oporu na froncie wschodnim I wojny światowej. Po pierwszym, nieudanym oblężeniu jesienią 1914 roku, Rosjanie przystąpili do drugiego, które rozpoczęło się 9 listopada 1914 roku. Po 133 dniach heroicznym oblężenia, 22 marca 1915 roku twierdza skapitulowała przed armią carską. Do niewoli trafiło ponad 117 000 żołnierzy austro-węgierskich, w tym 9 generałów i 2500 oficerów. Rosjanie przejęli kontrolę nad twierdzą, ale ich sukces był krótkotrwały.
27 maja 1915: Dzień odwrotu
27 maja 1915 roku był dniem kluczowym dla losów Twierdzy Przemyśl. Tego dnia, w ramach wielkiej ofensywy gorlickiej (rozpoczętej 2 maja 1915 roku), wojska państw centralnych pod dowództwem generała Augusta von Mackensena błyskawicznie przesuwały się na wschód, zagrażając rosyjskim liniom zaopatrzenia. Rosjanie, zdając sobie sprawę, że utrzymanie twierdzy jest niemożliwe, rozpoczęli ewakuację. Na rozkaz dowództwa rosyjskiego, 27 maja 1915 roku żołnierze carscy przystąpili do niszczenia infrastruktury, którą musieli porzucić. Wysadzono w powietrze mosty na Sanie, magazyny amunicji oraz część fortyfikacji, aby nie wpadły w ręce wroga. Na ulicach miasta wybuchały pożary, a panika ogarnęła mieszkańców. Według wspomnień świadków, słychać było ciągłe eksplozje, a niebo nad Przemyślem zasnuł czarny dym.
Bohaterstwo i zdrada: Postać pułkownika Kuszelewskiego
Wydarzenia 27 maja 1915 roku mają także swój dramatyczny wymiar indywidualny. Tego dnia pułkownik Aleksandr Kuszelewski, dowódca rosyjskiego garnizonu w Przemyślu, podjął decyzję o pozostawieniu w mieście ciężko rannych żołnierzy, których nie zdążono ewakuować. Według źródeł historycznych, w szpitalach polowych pozostało około 6000 rannych, głównie żołnierzy rosyjskich i austro-węgierskich. Kuszelewski, obawiając się zemsty ze strony Austriaków, nakazał podpalenie lazaretów, co doprowadziło do śmierci setek osób. To wydarzenie, opisane w pamiętnikach lekarzy wojskowych, do dziś jest przedmiotem kontrowersji wśród historyków. Niektórzy twierdzą, że był to akt skrajnego okrucieństwa, inni, że wynikał z chaosu i braku czasu. 27 maja 1915 roku zapisał się więc jako dzień największej tragedii humanitarnej w historii Twierdzy Przemyśl.
3 czerwca 1915: Powrót Austriaków
Choć 27 maja był dniem odwrotu Rosjan, to dopiero 3 czerwca 1915 roku wojska austro-węgierskie wkroczyły do opuszczonego i zrujnowanego miasta. Twierdza Przemyśl, która przez 133 dni była symbolem oporu, a następnie przez 73 dni rosyjskiej okupacji, wracała pod kontrolę Habsburgów. Odbudowa fortów trwała do końca wojny, ale miasto nigdy nie odzyskało swojej przedwojennej świetności. Dziś, 27 maja, mieszkańcy Przemyśla upamiętniają te wydarzenia, składając kwiaty pod pomnikami ofiar obu oblężeń. To data, która przypomina o brutalności wojny i heroizmie zwykłych ludzi, którzy znaleźli się w samym centrum historycznego kataklizmu.