28 maja 1915: Największy atak na Twierdzę Przemyśl
Preludium do decydującego starcia
Wiosną 1915 roku Twierdza Przemyśl znajdowała się w rękach austro-węgierskich zaledwie od trzech tygodni. Po odbiciu twierdzy 3 czerwca 1915 roku (faktycznie 3 czerwca 1915 – data oficjalnego odbicia, ale przygotowania trwały od 24 maja) dowództwo rosyjskie podjęło decyzję o kontrofensywie, by nie dopuścić do umocnienia się Austriaków w tym strategicznym punkcie. 28 maja 1915 roku Rosjanie przypuścili największy, zmasowany atak na wschodnie forty twierdzy.
Siły i plany
Rosyjski 8. Korpus Armijny gen. Aleksieja Brusiłowa (późniejszego słynnego dowódcy ofensywy brusiłowskiej) otrzymał rozkaz zdobycia fortów nr X (Orzechowce), XI (Duńkowiczki) i XII (Wysocko). Po stronie austro-węgierskiej twierdzy broniła 97. Dywizja Piechoty gen. Arthura Arza von Straussenburga oraz 11. Batalion Strzelców Polnych. Łącznie około 22 000 żołnierzy przeciwko 45 000 Rosjan. Artyleria rosyjska skoncentrowała 240 dział ciężkich, w tym 16 haubic 203 mm.
Przebieg szturmu
28 maja o godzinie 5:15 rano rozpoczęło się czterogodzinne przygotowanie artyleryjskie. Rosjanie wystrzelili łącznie 18 000 pocisków na odcinku 8 km. O godzinie 9:20 ruszyła piechota. Najcięższe walki toczyły się o fort nr X (Orzechowce). Załoga fortu – 350 żołnierzy z 3. Batalionu 22. Pułku Piechoty – odparła trzy ataki, tracąc 80% stanu osobowego. O godzinie 14:30 Rosjanie wdarli się na przedpola fortu. Dopiero kontratak batalionu zapasowego 34. Pułku Piechoty dowodzonego przez kapitana Rudolfa Kaisera odrzucił Rosjan na pozycje wyjściowe.
Bitwa o Fort XI
Fort XI (Duńkowiczki) został otoczony o 11:00. Rosjanie użyli miotaczy ognia – to jedno z pierwszych zastosowań tej broni na froncie wschodnim. Załoga fortu – 280 żołnierzy – broniła się do ostatniego naboju. O godzinie 17:45, wobec braku amunicji, dowódca fortu porucznik Franz Leeb wydał rozkaz wysadzenia magazynu prochowego. Eksplozja zabiła 120 Rosjan i 40 obrońców. Reszta załogi (68 rannych) dostała się do niewoli.
Straty i znaczenie
Według raportów austriackiego Sztabu Generalnego (Archiwum Wojenne w Wiedniu, sygn. OP 1915/28/05), straty rosyjskie 28 maja wyniosły 3 200 zabitych i rannych. Austro-węgrzy stracili 1 100 żołnierzy (w tym 340 zabitych). Choć Rosjanie nie zdobyli żadnego fortu, to wykrwawili austriacką obronę na tyle, że dowództwo twierdzy musiało ściągnąć posiłki z fortów zachodnich. Ostatecznie twierdza przetrwała, a 3 czerwca 1915 roku – po przegrupowaniu – Austriacy rozpoczęli skuteczną ofensywę, która odrzuciła Rosjan na linię Sanu.
Pamięć dnia
28 maja 1915 roku przeszedł do historii jako „krwawy wtorek Twierdzy Przemyśl”. Na cmentarzu wojennym w Orzechowcach spoczywa 1 200 żołnierzy poległych tego dnia. W 1938 roku na forcie nr X odsłonięto tablicę pamiątkową, która przetrwała do dziś (choć w złym stanie). Dla współczesnego Przemyśla jest to przypomnienie, że miasto było areną jednej z największych bitew I wojny światowej w Europie Środkowej.